Od samego początku CASPIAN TRADE był nie tylko projektem biznesowym. Miał ambicje łączenia ludzi różnych narodowości i kultur; poszukiwania porozumienia pośród odmienności i przeciwieństw. Miał być mostem, który łączy. Ta idea nabiera aktualności szczególnie dzisiaj, gdy polityka coraz bardziej ingeruje w swobodę wymiany towarów. Wolnego biznesu już nie ma - został spętany więzami ceł i międzynarodowych ograniczeń, embarga. Dlatego tak ważne jest kontynuowanie idei spotkania i rozmowy. Zwłaszcza z Partnerami z kręgu kultury muzułmańskiej, którzy coraz częściej spotykają się z falą niechęci, przeradzającej się w nietolerancję i ksenofobię. Dotyczy to również bliższych nam kulturowo Rosjan, zepchniętych na margines zainteresowania wielkich korporacji.

           CASPIAN TRADE jest niewielkim trybikiem światowego handlu, jednak wciąż idzie własną, nie łatwą biznesową ścieżką. Na przekór tendencjom, rozszerzeniem działalności firmy jest import towarów z trudnych i nieoczywistych krajów: Iranu i Rosji. Ich sprzedaż realizowana będzie w ramach marki handlowej AMARANTHINE. W ten sposób firma wchodzi w kolejny etap rozwoju. Przestaje być jedynie nauczycielem know how i dostawcą. Staje się również dystrybutorem produktów z innej rzeczywistości przemysłowej i kulturowej. Ich dostarczenie na polski rynek to kolejna wielka biznesowa przygoda.


 

 

 

Zobacz poprzedni wpis